Autor |
Wiadomość |
radziu
Buntownik
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 293 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: z Nory
|
Wysłany:
Śro 19:34, 21 Gru 2005 |
 |
Karolina to jest poprostu śmieszne. Ten zeszyt ma się znaleźć najdalej po świętach. Najepiej (jeśli to czytasz dziś czyli 21.12.2005) jakbyś to przyniosła na JUTRO. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
 |
Gendek
Licealista

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 123 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: tyle tandety?
|
Wysłany:
Śro 21:13, 21 Gru 2005 |
 |
Smieszne? Mi bynajmniej do śmiechu nie jest. Gdybym miała ten zeszyt nie przetrzymywałabym go w domu ot tak dla hecy, tylko dawno już przyniosła. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
radziu
Buntownik
Dołączył: 18 Lis 2005
Posty: 293 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: z Nory
|
Wysłany:
Śro 21:34, 21 Gru 2005 |
 |
MI także nie jest do śmiechu i Bartkowi K także nie jest wogóle nie ma się z czego smiać. Nie wiadomo kto wpłacił kto zalega z wpłatami kurde przecież tak nie moze być a jak nas ktoś o machlojstwa finansowe oskarży to kto da łapówke komornikowi |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
krogulczas
Wielki Zły Admin
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 210 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: z łona :P
|
Wysłany:
Śro 22:51, 21 Gru 2005 |
 |
Gendek napisał: |
Smieszne? Mi bynajmniej do śmiechu nie jest. Gdybym miała ten zeszyt nie przetrzymywałabym go w domu ot tak dla hecy, tylko dawno już przyniosła. |
Nie zmienia to faktu, że ten zeszyt nie wyparował. Im dłużej to trwa tym mniejsze szanse na to, że przypomnisz sobie gdzie to było.
Jeśli potrzebujesz pomocy typowego Szperacza w Budelu a.k.a. Mnie to chętnie pomogę. Bo tak czy owak ten zeszyt musi być znaleziony. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gendek
Licealista

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 123 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: tyle tandety?
|
Wysłany:
Śro 23:10, 21 Gru 2005 |
 |
Bardzo bym chciała, żeby się znalazł.
Więc tak:pamiętam jak pani Machaj dawała mi ten zeszyt, żebym Ci przekazała. Następnie poszłam pod pokój nauczycielski w sprawie gazetki szkolnej do pani Łągiewki. Cały czas miałam ten zeszyt w ręce. Był chyba wtedy też Piorek- spytam się go przy najblizszej okazji czy może pamięta co ja z tym zeszytem zrobiłam. Jeszcze się pytałam kogoś z klasy, czy Bartek jest jeszcze w szkole.
Ostatnio byłam już u pani Zosi- niestety nic nie znalazła podczas sprzątania. U mnie w domu robiłam wielkie sprzątanie, bo miałam przemeblowanie- nic. Więc może ten zeszyt zostawiłam gdzieś w szkole, albo komuś dałam, żeby przekazał właścicielowi- nie mam pojęcia. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby zgubić coś na amen- Chyba nie zostaje mi nic innego, jak modlitwa do św. Antoniego. A dałoby się jakoś zrekonstruować tą listę składek? Każdy chyba pamięta ile pieniędzy wpłacał. Gorzej jak ktoś nie pamięta. Jeśli chodzi o prawdomówność nie powinno być problemów.
I co ja mam teraz zrobić?  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
krogulczas
Wielki Zły Admin
Dołączył: 22 Lis 2005
Posty: 210 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: z łona :P
|
Wysłany:
Czw 8:31, 22 Gru 2005 |
 |
Cytat: |
A dałoby się jakoś zrekonstruować tą listę składek? Każdy chyba pamięta ile pieniędzy wpłacał. Gorzej jak ktoś nie pamięta. Jeśli chodzi o prawdomówność nie powinno być problemów. |
Chyba tylko to nam pozostaje, bo po takim czasie wątpię, żeby chociażby taki Piotrek pamiętał taki "incydencik" sprzed kilku tygodni.
W Nowym Roku się to odtworzy, dzisiaj na Wigili dam tylko znać żeby sobie poprzypominali. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Gendek
Licealista

Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 123 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: tyle tandety?
|
Wysłany:
Czw 11:05, 22 Gru 2005 |
 |
Przepraszam  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|